Plamy na skórze
Każdy chciałby żeby była czysta, gładka i jędrna. Naturalnie nikt nie myśli o byciu łaciatym dalmatyńczykiem, chociaż trzeba przyznać, że wielu się stara.
Smutna prawda jest taka, że choćby nie wiem jak dbać o higienę, wielu z nas i tak doświadcza mniej lub bardziej widocznych przebarwień w różnych miejscach skóry, nazywanych przez dermatologów hiperpigmentacją. Są to małej wielkości połacie skóry o innym kolorze od całej reszty, które pozostają nawet wtedy gdy uporamy się z trądzikiem. Hiperpigmentację mogą wywołać różne kategorie czynników, zarówno o charakterze zewnętrznym jak wewnętrznym. Do przyczyn pochodzących z naszego organizmu możemy zaliczyć przede wszystkim schorzenia takie jak choroba Edisona oraz problemy związane z wątrobą. Przyjmowanie zbyt dużej ilości żelaza może spowodować miejscowe ciemnienie skóry. Także zmiany hormonalne w okresie ciąży lub menopauzy mają znaczenie dla podobnych procesów. Hiperpigmentację powodują też braki witamin i minerałów, np. wapna, witamin A, E lub B.
Bezpośrednim powodem powstania przebarwień jest wzrost ilości melaniny, co zdarza się w szczególności w wyniku oparzeń albo podrażnień skórnych, w tym oparzeń słonecznych. Dlatego pewne rasy ludzi, jak Latynosi i Azjaci są na to bardziej odporni niż Europejczycy.
O ile większość przebarwień jest stosunkowo bezpieczna i można się ich nawet pozbyć w warunkach domowych, o tyle lekarze doradzają swoim pacjentom jednak skonsultowanie ewentualnych podejrzeń ze specjalistą. Na ogół jednak wystarczy używać kremów z filtrem i wykonywać systematyczny peeling swojej skóry, aby zachowała ona zdrowy wygląd. Jeżeli potrzebujesz fachowej pomocy, poproś lekarza domowego o skierowanie do dermatologa.
A oto proste rady jak uniknąć trwałych ciemnych znamion na skórze.
- Stosuj kremy z filtrem od 15 wzwyż. Dotyczy do zwłaszcza osób o jasnej cerze. Wyższy filtr zabezpiecza nas także lepiej od raka skóry.
- Nie nakłuwaj i nie wyciskaj swoich krostek, bo to tylko dodatkowo porani skórę.
- Wybieraj kosmetyki zawierające łagodną postać hydrochinonu, który jest głównym składnikiem wszelkich środków pomagających w wybielaniu skóry. Jeśli jesteś uczulony na hydrochinon, możesz spróbować jednego z rozjaśniaczy. Hydrochinonowi zwykle towarzyszy kwas glikolowy oraz tretynoina.
Pamiętaj, że wybielanie skóry nigdy nie przychodzi błyskawicznie. Zależnie od typu cery, zazwyczaj dopiero po 3-12 miesięcy możemy zaobserwować poprawę. Nigdy nie próbuj sztucznie przyspieszyć tego procesu, gdyż możesz na trwałe uszkodzić skórę. Jeżeli zmagasz się dodatkowo z trądzikiem zastosuj przypisany mu preparat leczniczy i nie kontynuuj kuracji.
Jak zawsze najlepsza jest dobra profilaktyka.
