Czy trądzik okalecza tylko skórę?
Okres dojrzewania to pierwsza prawdziwa próba sił w każdym życiu. Mimo, że prawdziwe troski dorosłości są jeszcze wtedy daleko przed nami, nastolatkowie zazwyczaj dalecy są od dziecięcej sielanki i zadowolenia z życia. Te przywileje dzieciństwa na ogół przekształcają się w bunt i wiele pytań o sens istnienia oraz swoje miejsce w świecie. Poszukują własnej drogi młodzi ludzi najczęściej czują się nieszczęśliwi i niezrozumiani. Niestety nie jest to koniec problemów tego pokolenia, które zmagać się musi także z wieloma dużo bardziej prozaicznymi przypadłościami dotykającymi np. ich ciała. Do najczęstszych należy trądzik. Oprócz oczywistych względów natury estetycznej, nie mniej ważny jest wpływ na psychikę.
Niewiele trzeba, żeby spowodować u nastolatka autentyczne kompleksy. Większość z reguły czuje się mocno zakłopotana swoim wyglądem, a w każdym razie jest na tym punkcie nadwrażliwa. Jednak prawdziwym powodem do frustracji i złego samopoczucia są czynniki natury psychicznej, gdyż w tym wieku dość powszechne jest szukanie wzorców i autorytetów, a także porównywanie się nawet nie do rówieśników, co wyidealizowanych postaci ze świata np. show biznesu. W skrajnych przypadkach takie konkurowanie prowadzi do depresji, albo samookaleczenia. Brak możliwości sprostania idolowi może być też przyczyną samobójstw.
Nastolatkowie żyją zwykle w swoim własnym małym świecie, który na ogół nie przekracza otoczenia ich rodziców, przyjaciół czy szkolnych kolegów. Niestety zazwyczaj przedkładają wrodzony krytycyzm postronnych osób nad bezwarunkową miłość swoich najbliższych, czym także się unieszczęśliwiają. O ile jednak nastolatki bywają okrutne w stosunku do siebie, o tyle dokuczliwość rówieśników ze szkoły często przekracza jakiekolwiek racjonalne granice i ma na celu niemal wyłącznie wywołanie wewnętrznego niepokoju, niepewności i nienawiści w stosunku do siebie. Nic dziwnego, że skutkuje alienacją i cierpieniem młodego człowieka.
Ludzie w tym wieku są przewrażliwieni na punkcie swojego wyglądu i opinii innych na ten temat. Można powiedzieć, że jest to moment gdy najdalsi jesteśmy od tej dojrzałej stabilności uczuć, gdy to co mówią lub myślą inni nie wpływa już destrukcyjnie na nasze postępowanie. Przeżywanie kompleksów z powodu konsekwencji naturalnych procesów dojrzewania organizmu i uwag otoczenia na ten temat, jest błędem zdecydowanej większości nastolatków. Można, a nawet należy pomóc im to dostrzec i wyzbyć się tej paraliżującej codzienne funkcjonowanie psychicznej udręki. Należy także uświadamiać młodym ludziom, że trądzik da się skutecznie zwalczać i to w równie naturalny sposób jak jego powstawanie. Aktualnie dostępnych jest wiele produktów, które służą wyłącznie temu celowi. Niestety nie zawsze są one w stanie wymazać pozostałości natury psychicznej, jakie powoduje u nastolatków trądzik. Młody człowiek, który nienawidził się za pryszcze na twarzy wyrasta wtedy na dorosłego, który unika ludzi z powodu lekkiej nadwagi, albo frustracji na tle finansów bądź kariery.
Poczucie wewnętrznego dyskomfortu nie zawsze chodzi w parze z problemem zawstydzenia. Zdarza się i tak, że te przeżycia dodają siły ducha, odwagi i przebojowości. Wszystko zależy od pracy nad sobą i osobistego podejścia. Tak czy inaczej konsekwencje trądzika mogą sięgać znacznie głębiej niż tylko do wnętrza skóry i trwać dużo dłużej niż krosty na twarzy. Jak większość życiowych przeciwności można im ulec albo zamienić w źródło pewności siebie.

